sildre-soul blog

Twój nowy blog

Dla G.

1 komentarz

Tamtego dnia coś się stało, coś we mnie się złamało
W czeluści duszy zatopione spod warstwy mrzonek
Najdziksze żądze zostały przez Ciebie uwolnione
Pieczęć złamały słodkiego pocałunku słowa
Szeptem marcowej pieśni kochanków
O wolnść i zapomnienia chwile tak upragnione
Odwagi i trzewi płomień rozniecony
Do końca mych dni już we mnie płonie
Dzięki Tobie…

Wariat to! Nie Serce!
W nosie ma me ręce!
Plami je czynami,
co ukrywać trzeba przed oczami!
Kusi, nęci i widziwia…
sumienie po nim spływa!

Wariat to! Nie Serce!
W życi ma przysiegi małżeńskie!
Łamie akty, plącze słowa,
za nic ma moralność, Boga!
Ciśnie do ramion innego,
przed Bogiem niezaprzysiężonego!

Wariat to! Nie Serce!
W kłamstwach bawi się w najlepsze!
Nawet Rozum ma za głupka,
tylko swoje racje widzi!
A z wierności jawnie szydzi!

Czy ustaną te swawole?
Wyrok kary nad nim gore?
Czy zabolą cudze męki?
Kiedy skończą się udręki?

Na pytania mówi jasno:
„Wariat zginie! Zdrajcy zasną!”

Światła przygaszone, ale ciepłym blaskiem dwie osoby otulone.
Przy pustym stole z zadumą siedzą, ale z pełnymi ustami gawędzą.
Jak to świat jest ponury, ale kolorów pełen.
Jak to z ludzi są knury, ale wartościowy niejeden.
Ile to chorób na świecie, ale i lekarzy wiele.
Ile to ludzi się zabija, ale i ratuje rzesze.
W jakich ubóstwach żyją, ale bogactwem się dzielą.
W jakich grzechach trwają, ale wybaczają wielu.
I tak myślami wojują, aż Czart ci na to:
- Zło się szerzy! Zło zwycięży!
Lecz go zbywa dłoń Anioła:
- Dobro w każdym mieszka sercu.

Widziałam oczami nocy, taki blask uroczy.
Oślepił mnie,zatruł
pijaną wizją taką…
Nie było strachu…
Nie było na giełdzie krachu…
Nikt nie spał bez dachu…
Nikt planów nie miał bez rozmachu…
Każdy miłością tryskał, ludzi z radością ściskał…
Każdy łzy szczęścia rozlewał, nad sobą nie ubolewał…
Ale wizja się rozdarła, gdym oczy przetarła.


  • RSS